Twórca drewnianych dzieł sztuki

Nieskromnie mówiąc o sobie – jestem artystą. Prawdziwym mistrzem w swoim fachu, dodam również. Możni i sławni tego świata zabiegają o moje rękodzieła, w które wkładam całe swoje serce. Czym się zajmuję? Robię drewniane stołki. Nie byle jakie, oczywiście, jedyne w swoim rodzaju. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie moja tokarka.

Tokarka początkiem arcydzieła

tokarka do drewnaMój kunszt nie ma sobie równych – jak już wspominałem zresztą – ale byłbym zupełnie nikim, gdyby nie ta tokarka. To dzięki niej moje rękodzieła zyskują miano arcydzieła. Tokarka jest to oczywiście maszyna przeznaczona do obróbki skrawaniem brył obrotowych, czyli w tym wypadku nóg moich dzieł. Proces ten zwykle nazywa się toczeniem, ale ja zwę go tworzeniem. Wprowadzam nogę stołka w ruch obrotowy, po czym nadaję mu kształty których nie powstydziłaby się niejedna rzeźba w muzeum. Moja tokarka do drewna to oczywiście model stołowy, gdyż moja praca wymaga najwyższego poziomu dokładności i dbałości o szczegóły. Dzięki temu cudownemu wręcz urządzeniu moje dzieła stają się tym, czym być powinny – sztuką. Zakładając że chcielibyście skopiować mój kunszt, musielibyście umieścić walec, który chcecie przekształcić w nogę stołka w kłach tokarki, po czym delikatnie nadać mu kształt. Trzeba też oczywiście pamiętać o siedzisku, jednak w porównaniu z pracą na tokarce wydaje się to takie banalne i przewidywalne. Jeżeli miałbym coś dodać, to zaopatrzcie się w najnowsze modele pokazujące szybkość obrotów – wasza praca stanie się bardziej opanowana, a co za tym idzie dużo precyzyjniejsza.

Taki jest sekret mojego kunsztu. Oczywiście takie umiejętności to wiele lat wyrzeczeń i pasji, jednak możecie spróbować również stworzyć coś podobnego do moich arcydzieł. Zachęcam do tego gorąco, gdyż praca artysty jest ekscytująca i bardzo satysfakcjonująca.