Przyjęcie do pracy specjalisty od naprawy zawieszeń

Ostatnio w moim warsztacie zacząłem widzieć znacznie większe zapotrzebowanie na specjalistę znającego się na zawieszeniach. Do tej pory ludzie przyjeżdżali do nas w sprawie silników, skrzyń biegów i elektryki. Zawieszenie było jednak nieco inną kategorią, do której potrzebowaliśmy konkretnego specjalisty.

Praca z fachowcem od naprawy zawieszeń

naprawa zawieszenia RzeszówNa ogłoszenie odpowiedział tylko jeden człowiek. Zadzwonił by umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Poleciłem mu, by ubrał się tak, by mógł się lekko pobrudzić. Zawieszenie jednego z samochodów było uszkodzone w skomplikowany sposób, ale jeszcze byłem w stanie stwierdzić co jest popsute, oraz jak to naprawić. To miała być próba dla potencjalnego nowego pracownika. Zjawił się na czas, ubrany luźno, ale w rzeczy czyste i wyprasowane. Przez chwilę rozmawiałem z nim o zawieszeniach – okazało się, że pracował już w dwóch warsztatach w Rzeszowie. Postanowiłem dać mu szansę. Podeszliśmy do samochodu na podnośniku. Dałem mu narzędzia i spytałem, co jest tutaj popsute. Praktycznie od razu odpowiedział mi ze szczegółami co nie działa, oraz jak to naprawić. Wiedziałem, że gdy odtąd potrzebna będzie naprawa zawieszenia Rzeszów zyskuje jeszcze jeden punkt, w którym można to zrobić. Od razu podpisaliśmy umowę i umówiliśmy się, że zacznie już od jutra. Ostrzegłem go, że mamy wielu klientów z uszkodzonymi zawieszeniami, dlatego ma być gotowy do pracy na pełnych obrotach już od pierwszego dnia. Uśmiechnął się dając do zrozumienia, że przyjął to do wiadomości.

Nasz nowy pracownik chętnie zostawał w pracy po godzinach, żeby skończyć naprawianie samochodów. Dałem mu za to bardzo wysoki dodatek za nadgodziny, i specjalną premię. Skoro pomógł mi, to i ja mogłem mu się za to we właściwy sposób odwdzięczyć.