Ochrona transportu oferowana przez folię termokurczliwą

Jestem początkującym biznesmenem, który założył własną fabrykę zdrowych napoi energetycznych. Wydawało się, że wszystko miałem pod kontrolą – przepis został opracowany i przetestowany w laboratorium, taśma produkcyjna mogła swobodnie ruszać w każdej chwili, a pracownicy czekali tylko na pierwszy dzwonek do pracy. Jednak wyłożyłem się na ostatniej prostej, jaką jest transport.

Tunel do pakowania w folię rozwiązaniem problemu

tunel do pakowania w folię termokurczliwąProblem powinien być dość jasny – zamówiłem tekturowe podstawki ozdobione znakiem firmowym, jednak zapomniałem o małym szczególe. One nie miały prawa wystarczyć, gdyż nic nie mocowało ich w miejscu. Musiałem iść do sklepu, by dowiedzieć się, jak są pakowane towary tego typu. Okazało się, że są one mocowane jakimś rodzajem plastikowej folii – jak się okazało, była to tak zwana folia termokurczliwa. Specjalna maszyna owija towar plastikową folią, z której potem odsysane jest powietrze. W połączeniu z odpowiednią temperaturą daje to efekt ściśnięcia towaru, w tym przypadku moich cennych puszek. Zakupiłem więc tunel do pakowania w folię termokurczliwą – tak nazywała się interesująca mnie maszyna. Poleciłem pracownikom, by podłączyli ją do taśmociągu. Dla szybkości pakowania wybrałem model, który można swobodnie włączyć do linii produkcyjnej, nie było więc żadnego problemu w tej kwestii. Testy wypadły równie dobrze – puszki trzymały się stabilnie w miejscu i były w pełni przygotowane do transportu.

I tak rozwiązałem ten mały kłopot – kosztowało to trochę czasu, jednak koniec końców było warto. Teraz moje puszki mogą bez problemu dotrzeć do odbiorców z końca Polski i nie ma strachu, że coś stanie się w trakcie transportu. Jak widać czasami wystarczy usiąść nad problemem, a z czasem znajdzie się taki tunel do pakowania, który go rozwiąże.