Kupon na zabieg fotoodmłodzenia

Moje koleżanki w pracy były sympatyczne i lubiłam spędzać z nimi czas po pracy. Zaprzyjaźniłam się głównie z Ewą, którą lubiłam najbardziej. W firmie pracowałam od niedawna, ale to Ewa się mną zajęła i wszystko pokazała. Dzięki niej szybko się wdrożyłam w powierzone mi obowiązki.

Wykonanie zabiegu fotoodmłodzenia w sprawdzonym salonie 

fotoodmładzanie w Zielonej GórzeOd Ewy też dowiedziałam się, że w firmie zawsze były świętowane urodziny każdego pracownika i wszyscy wtedy składali się na prezent. Moje urodziny się zbliżały i wiedziałam, że coś zostanie dla mnie przygotowane. Kupiłam więc dużo ciasta, bo pracowników w firmie było dość sporo. W prezencie dostałam kupon na fotoodmładzanie w Zielonej Górze i od razu wiedziałam, że był to pomysł Ewy. Mówiłam jej jakiś czas temu, że chciałabym sobie taki zabieg wykonać. Kupon dostałam do sprawdzonego w mieście salonu kosmetycznego, który wybrała właśnie Ewa. Ona często robiła sobie różne zabiegi na twarz i ciało, więc wiedziała gdzie warto iść. zadzwoniłam do salonu, żeby umówić się na konkretny termin. Kosmetyczka poleciła mi piątek, bo cera musiała odpocząć po zabiegu i nie mogłam się malować. W weekend nic nie planowałam i zdecydowałam się na ten piątek. Zabieg ten miał na celu redukcję objawów starzenia się skóry i nie był inwazyjny. Dlatego właśnie chciałam wykonać takie fotoomładzanie. Cały zabieg trwał około dwudziestu minut. W czasie zabiegu czułam tylko delikatne kłucia i ciepłe światło. Było to całkiem przyjemne uczucie.

Po zabiegu od razu poczułam się o wiele atrakcyjniej. Kiedy przyszłam do pracy po weekendzie, to wszystkie moje koleżanki od razu zauważyły różnicę. Moja skóra była jędrniejsza, bardziej promienna i zdrowa. Byłam zachwycona z tego zabiegu i był to najlepszy prezent, jaki dostałam.