Do Wisły jeździmy dwa razy w roku

Regularnie raz na pół roku wybieramy się z żoną i synkiem do naszej ukochanej Wisły. Mogę tak o tej miejscowości napisać bez wahania, bo jesteśmy nią wszyscy zachwyceni i odwiedzamy ją od wielu lat. Spędzamy tam przynajmniej dwa weekendy w roku. I nigdy się tam nie nudzimy. Naszemu synkowi za każdym razem robimy zdjęcie przy ogromnym żubrze, który stoi przy jednej z restauracji.

Rezerwujemy noclegi w dobrym hotelu

hotel wisłaNa takich weekendowych wyjazdach raczej nie oszczędzamy, bo nawet przy dużej rozrzutności nie da się w Wiśle stracić majątku. Zaczęliśmy jeździć do Wisły regularnie kiedy naszemu synkowi minął pierwszy roczek życia. Wtedy też zrobiliśmy mu pierwsze zdjęcie przy wspomnianej figurze żubra. Potem co roku robiliśmy mu tam zdjęcia, dzięki czemu widać na nich jak nasze dziecko szybko rośnie. Gdy planujemy wyjazd na weekend to zawsze rezerwuję naprawdę dobry hotel Wisła może się pochwalić doskonałą infrastrukturą noclegową. Mamy swój ulubiony hotel, w którym jest sporo atrakcji dla dzieci, więc nasz synek po prostu uwielbia to miejsce. Przy hotelu jest ogromny plac zabaw i masa atrakcji dla najmłodszych. Dla dorosłych jest bardzo fajny basen i doskonale wyposażona siłownia. Żona chętnie korzysta ze SPA, w którym naprawdę może się zrelaksować po cały roku ciężkiej pracy. Ja z kolei wolę spędzić czas na basenie i zażywać kąpieli w jacuzzi. Całe szczęście, że w naszym ulubionym hotelu każdy może znaleźć coś dla siebie.

W tym roku wybieramy się do Wisły zimą i chyba nawet pojedziemy na dłużej niż tylko na weekend. Bo odkąd jeździmy do tej pięknej miejscowości to jeszcze nie byliśmy tam w zimę. Zawsze staraliśmy się jeździć w czasie, gdy na dworze temperatury są dodatnie. Tym razem spędzimy tam kilka dni urlopu w towarzystwie śniegu i mrozu.