laetari.pl

Po covidzie przeszedłem szybką rekonwalescencję

Na wiosnę tego roku stało się to, co myślałem, że się nigdy nie stanie. Zachorowałem na koronawirusa, chociaż naprawdę uważałem maksymalnie, żeby go nie złapać. Zawsze chodziłem w maseczce, dezynfekowałem co chwilę ręce i utrzymywałem bezpieczny dystans od innych. Mimo to zaraziłem się tą chorobą i nawet nie wiem jak to się stało.

Na rekonwalescencję pojechałem do Inowrocławia

szybka rekonwalescencja po covid w inowrocławiuMuszę przyznać, że jakoś przeszedłem tą chorobę, ale były takie trzy dni, gdzie miałem bez przerwy bardzo wysoką gorączkę. Gdy wyzdrowiałem to zauważyłem, że to nie jest to samo zdrowie co przed covidem. Ledwo udawało mi się wejść na pierwsze piętro a zrobienie zakupów było męczące jak przerzucenie kilku ton węgla. To było coś nie do opisania. Nie spanikowałem wówczas bo wiedziałem, że możliwa jest szybka rekonwalescencja po covid w Inowrocławiu w takim specjalnych ośrodku medycznym. Od razu zapisałem się tam na tygodniowy turnus rehabilitacyjny. I ten jeden tydzień naprawdę bardzo mi pomógł. Po codziennych zajęciach z wykwalifikowanymi rehabilitantami i po codziennych ćwiczeniach z moim organizmem było już znacznie lepiej. Po miesiącu postanowiłem turnus powtórzyć, dzięki czemu mogłem wrócić do pełnej sprawności. Potem jeszcze wykonywałem sporo ćwiczeń w domu no i chodziłem codziennie na długie spacery, bo to jedna z najlepszych rzeczy, które można robić po covidzie. Dzisiaj po tej chorobie nie ma już u mnie śladu.

Teraz już wiem jak groźną chorobą jest ten cały covid. Mimo, że uważałem jak mogłem to i tak się nim zaraziłem. W każdym razie wiem, że pomogła mi rekonwalescencja w ośrodku w Inowrocławiu. Byłem tam dwa razy, bo naprawdę warto skorzystać z ich pomocy. Nie da się wrócić do pełnej formy jeśli nie skorzysta się z fachowej pomocy lekarskiej i rehabilitacyjnej.